Kulturystyka i Fitness

Twoje centrum wiedzy o kształtowaniu sylwetki!

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Wzrost, genetyka, a trening

Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Giszman Długość czasu naszego wzrostu uzależniony jest od tak zwanego wieku kostnego. Czyli prościej mówiąc to wiek do jakiego każdy organizm ludzki się rozwija kostnie - rośnie. Zależy on od zegaru biologicznego i jeśli jego równowaga rozwoju nie została zachwiana i jest normalna to mężczyzna średnio przestaje rosnąc po 18 rokiem życia. Oczywiście z marginesem kilku miesięcy bo nie jesteśmy w stanie określić momentu zakończenia wzrostu w punkt. Często słyszy się ze mężczyzna rośnie do 20 paru lat i jest w tym cześć prawdy ale nie jest to zasada iż do tego momentu wzrost jest uregulowany. Dzieje się tak wtedy kiedy wyżej wymieniony wiek kostny jest opóźniony. Wiąże się to i idzie w parze z opóźnionym okresem dojrzewania płciowego, które objawia się chociażby cechami takimi jak: cechy płciowe, brak zarostu na twarzy, słabo rozwinięta muskulatura itd. Jeśli obserwujemy u siebie taki opóźniony okres dojrzewania to możemy rosnąć dłużej i wtedy czas zamknięcia się nasadek kostnych kości długich wydłuża się do tych nawet 20 paru lat.

Jeśli kogoś to interesuje to wiek kostny owego czasu, bo nie wiem jak dzisiaj można ocenić po zdjęciu rentgenowskim nadgarstka przez lekarza specjalistę. Jednak według badań statystycznych młodzież teraz dojrzewa szybciej niż xx lat temu i często dla dużej grupy osób okres zatrzymania wzrostu nie jest dłuższy niż do 18 roku życia lub wcześniej. W mniejszej ilości okres ten przekracza 18 rok życia, aczkolwiek jak mowie to badania statystyczne i jak wszelkie inne są one rożne w odbiorze i często wątpliwe.

Tempo ludzkiego wzrostu, co dla większości nie jest tajemnica, uzależnione jest od ilości wydzielanego hormonu wzrostu. Na prostej zasadzie, im więcej nasz organizm go wyprodukuje tym szybciej rośniemy. W momencie zakończeniu okresu wzrostu a fachowym zarośnięciu (używane określenie to także zwapnienie) nasad kości długich nie da się już w żadnym wypadku urosnąć. Komórki kości długich nie będą i nie mogą sie już dzielić na długość co oznacza koniec wzrostu. Często kombinuje się wtedy z hormonami wzrostu jednak branie w tym okresie tego rodzaju środków może spowodować więcej złego niż dobrego, a o to na pewno nikomu nie chodzi. Najczęściej kończy się to wystąpieniem choroby zwanej Akromegalia. Zapożyczając definicje z jakże popularnej Wikipedii jest to Akromegalia (łac. acromegalia, ang. acromegaly) jest to choroba spowodowana nadmiernym wydzielaniem hormonu wzrostu (somatotropiny) przez hormonalnie czynnego gruczolaka komórek kwasochłonnych przedniego płata przysadki mózgowej. Choroba występuje u osób dorosłych, u których skończony został proces wzrastania kości, a nasady kości długich uległy mineralizacji i zrośnięciu. W wypadku dzieci i młodzieży, nadmiar hormonu wzrostu powoduje gigantyzm, odróżniający się od akromegalii nadmiernym wzrostem kości długich. Choroba rozwija się powoli i bez leczenia postępuje. Warto zaznaczyć ze niektórzy ludzie chorują na akromegalie genetycznie. Odchodząc od suchej definicji tej choroby przejdźmy do objaw. Często powoduje ona powiększanie sie niektórych części lub tkanek ciała np.: nosa, dłoni, stóp czy uszu. Jeśli ktoś jest naprawdę ciekawy znajdzie w Internecie zdjęcia po takich niechcianych objawach podczas kuracji hormonem wzrostu. Niektórzy sportowcy faszerują się tym hormonem dla poprawy swoich jakże ważnych wyników sportowych. Nadmierne wydzielanie przez organizm lub sztuczne zbyt często i zbyt duże w dawkach branie tego hormonu wzrostu w okresie, w którym organizm jeszcze nie zakończył wzrostu i nie doszło do zamknięcia nasadek kości długich nazywane jest gigantyzmem. Objawia się to dziwnymi proporcjami ciała. Dziwnymi jeśli chodzi o wymiary, proporcje tkanek i części ciała względem siebie sa proporcjonalne jednak nad wymiar duże. W takich przypadkach w których ktoś choruje na gigantyzm często po zakończeniu procesu wzrostu produkcja hormonu wzrostu jest tak duża ze zapada na akromegalie z przyczyn oczywistych jakie opisałem wyżej.Nadprodukcja hormonu wzrostu. Co ciekawe... Okres wzrostu owszem, można skrócić ale nie wydłużyć. Używa się do tego środków farmakologicznych np. hormonów płciowych jak testosteron. Żeby nie być gołosłownym podaje przykład. Młodzi gimnastycy i gimnastyczki zażywają w/w substancje po to żeby jak najwcześniej dojrzewać i by jak najszybciej zarastały im się nasady kości długich a tym samym proces wzrostu kończył się (wiadomym jest ze w gimnastyce niski wzrost to bardzo ważny jak nie najważniejszy element).

Inna sprawa - genetyczna dziedziczność. Proces wzrostu który został napędzony dziedzicznie i wszelkie działanie mu na przekór czyli, mało snu, złe nałogi, brak sportu nie zahamują go. Pisząc po swojsku, dane nam jest być wysokim genetycznie i takimi będziemy mimo wszystko. Rodziców ani genów niestety nie można sobie wybrać i dobrze bo było by zbyt nudno i schematyczni, a może i zbyt doskonale? Nieważne.

Trening, a hamowanie wzrostu

Pisząc zapomniałbym o przysiadach i martwym ciągu, a jak wiemy tego i tematów im pochodnych co niemiara. Co do przysiadów i martwego ciągu (MC) to tylko i wyłącznie bardzo, ale to bardzo duży i stały, zaznaczam stały nacisk na kości długie może spowodować zbyt wczesną martwicę nasad kości długich i ich zamkniecie się. Jednak nie sa to obciążenia które potrafimy uzyskać (poza nielicznymi wyjątkami) w wieku poniżej tego o którym pisałem czyli naturalnego procesu dojrzewania i naturalnego wzrostu. Dlaczego tak mowie? Bo sa to obciążenia rzędu 150 a nawet 200 kg, czyli jak widać sa to bardzo duże ciężary. Częściej nacisk taki , czyli ten blokujący wzrost, ma miejsce podczas upadku z dużej wysokości na "równe nogi". Z tego względu ze jest to natychmiastowe i bardzo znaczne uderzenia to często kończy się to właśnie w nieoczekiwany sposób i zatrzymanie wzrostu , pomijając poboczne skutki wypadku jak połamania kończyn a przy zbyt dużym nacisku i złamania kręgosłupa. Wracając do tego co dla nas istotne. Czyli znów jakże popularne przysiady i MC . Wykonywane ze sztangą, hantlami w wymiarze naszego początkowego zaawansowani będą wykonywane na pewno nie na takich ciężarach jakie mogą zagrozić naszemu procesowi wzrostu. Co teraz?

Rzecz najmilsza dla nas wszystkich i kreująca w nas przyszłościowych sportowców, kulturystów zawodowców czy amatorów. W waszym wieku raczej nie ma takich dylematów czy robić je czy nie co wynika z powyższego opisu sytuacji. Treningi na siłowni spowodują co jedynie pewne pobudzenie hormonalne co powoduje że nasz organizm osiągnie dojrzałość genetyczna w nieco szybszym, przyspieszonym tempie. Proces ten zostanie napędzony jednak nie ma to wpływu na to ze urośnie się mniej, urośnie się tyle ile zostało zapisane w naszych genach z ta różnica ze nieco szybciej. Oto cala różnica w wykonywania ćwiczeń. Podsumowując powoli ten temat Jeżeli zakończył sie nasz okres wzrostu to nie ma co kombinować bo nic to nie da, no chyba ze metoda operacyjna ale rozpisując się na jej temat odbiegłbym od sensu tego artykułu jak i działu w jakim się znajdujemy. Na chłodno patrząc na ten artykułu widzimy ze większość to nic innego jak czysta biologia i jej podstawy. No i ciągle nasuwa się jeden równie podstawowy wniosek ze nasz wzrost jest nie tyle w naszych rekach co w naszych genach. Zakodowani zostaliśmy tak, a nie inaczej i tak tez będzie. Jedyne skuteczne ale za razem drastyczne i wątpliwe jeśli chodzi o ich sens, są kuracja hormonem wzrostu przed zakończeniem procesu naturalnego wzrostu a po jego zakończeniu metoda operacyjna. Malo przyjemna, bolesna i długotrwała jeśli chodzi o dojście do pełnej sprawności. Ponadto bieganie z drutami w udach na pewno nikomu nie jest na rękę dla tych kilku cm wzrostu.

Można zahaczyć temat o odżywianie choć w tym dziale sens rozwijania go głębiej jest mały. Wiec w kilku zdaniach tylko może zaznaczę ta kwestie. Dzięki dobremu odżywianiu nie urośniemy nad wyraz dużo niż jest zapisane to w naszych genach. Natomiast aby urzeczywistnić fakt zahamowania wzrostu trzeba by było naprawdę długich i meczących okresów głodówkowych. Jednak patrząc na to realnie, jest to tak mało możliwe bo prędzej takie ciężkie wielodniowe głodówki zakończyłyby się śmiercią niż zahamowaniem wzrostu. To ile urośniemy zależy od diety to nieuniknione. Bowiem majac znaczace niedobory białka, wapnia ,soli mineralnych a także witamin w okresie wzrostu nie urośniemy. Dlatego ponieważ organizm nie będzie miał z czego się budować i rozwijać. Oczywiście w tej kwestii jest wiele sytuacji spornych jednak krążą one głownie w tematyce odżywiania i jego wpływu negatywnego jak i pozytywnego na wzrost. Tyle tylko ze to już odmienna historia której rozwijać tutaj raczej nie będę.

Kończąc może jeszcze przystanę chwile na okresie dojrzewania chociaż to już średnio istotne ale w kwestii ciekawostki i rozluźnienia atmosfery artykułu. Dobra, wiec jak widzimy okres dojrzewania u nas facetów, znacznej większości gości tego działu do kobiet? Łatwo zauważyć to patrząc na płeć przeciwna w codziennym funkcjonowaniu. Znacznie wcześniej przechodzą i kończą one okres dojrzewania płciowego i jak wcześnie względem nas przestają rosnąć? Zawsze takie wysokie w najmłodszych latach nauki ,a później jakby się kurczyły hmm ale to nie tak. To my później rośniemy. W momencie kiedy organizm zaczyna osiągać często powtarzana w artykule dojrzałość płciową przestaje rosnąć. Organizm wtedy formuje się i kształtuje pozostałe cechy. Nabiera się masy mięśniowej, zwiększa się nasza waga i stajemy się bardziej męscy. Wiec ćwiczyć, odżywiać się prawidłowo, rozwijać fizycznie i rosnąć.

Autor: _IvErSoN_